![]() | Wystepuja: Russell Crowe : Jim Braddock, Renée Zellweger : Mae Braddock, Paul Giamatti : Joe Gould, Craig Bierko : Max Baer, Paddy Considine : Mike Wilson Rezyser: Ron Howard
Scenariusz: Clifford N. Hollingsworth
Gatunek: Biograficzny, Dramat
Rok: 2005
Produkcja: USA
Czas trwania: 144 min.
|
Jim Braddock to bokser, ktory na skutek odniesionych kontuzji walczy coraz slabiej, tracac przez to sympatie i zaufanie fanow. Ludzie juz nie chca go ogladac na ringu, bo nie dostaja takiego show, jakiego oczekuja, a Komisja Bokserska uznaje go za zawodnika niedochodowego i odbiera mu licencje. Jim w czasach Wielkiego Kryzysu zostaje pozbawiony prawa do walki, staje sie bezrobotnym bez nadziei na przyszlosc.
Stopniowo odcinaja mu prad i wode za nieplacenie rachunkow, jego dzieci marzna i sa glodne. Ze zlamana reka podejmuje ciezka prace w dokach, udaje mu sie tez uzyskac zasilek socjalny, ktory pomaga mu zwrocic dlugi i przetrwac. Mimo to jego rodzina zyje w biedzie. Wtedy niespodziewanie zjawia sie jego byly menadzer z propozycja jednorazowej walki. Warunki? Ma walczyc z pewniakiem ? jego przeciwnik w ostatniej chwili zrezygnowal i nikt nie kwapi sie, by go zastapic. Dla Jima 200 dolarow to bardzo przekonujacy argument, nawet jesli wie, ze walke przegra. ?Nieoczekiwanie? Jim walke wygrywa, co pozwala mu powrocic na ring i w koncu stanac do walki o mistrzostwo. Wygrac ja i znowu wrocic na szczyt.
Czlowiek ringu to wbrew pozorom nie film o bokserze, ktory zmaga sie z wlasnym losem, ale hagiografia Wielkiej Matki Ameryki. To przeciez ona kocha swoich obywateli i zawsze daje im druga szanse. Jezeli nie ma pracy to daje zbawienny zasilek, a gdy jej dzieci staja sie znow bogate, potulnie oddaja kwote zasilku z nadwyzka, aby Matka mogla karmic inne biedne dzieci. Z pozoru film pokazuje fatalna sytuacje, bezrobocie i wyzysk, ale i tak na koncu kazdy zaznaje sprawiedliwosci i dobrobytu. Nie jest to bajka z moralem, tylko z przerazajaco nudnym happy end?em. Film o szarych masach dla szarych mas, ktore moze juz nie wierza w Supermana, ale ich idolami sa teraz ci, ktorzy z biedy podniesli sie na szczyty. Sen o kopciuszku w Ameryce trwa i bedzie trwal wiecznie, tylko co sezon zmienia sie obsada.
Najwieksza wada tego filmu to przewidywalnosc. Bez trudu domyslamy sie zakonczenia, bez trudu przewidujemy kazda nastepna scene. Scenariusz razi schematycznoscia, brakiem inwencji i polotu. Finalowa walka trwa zdecydowanie za dlugo, szczegolnie biorac pod uwage to, ze wiemy jak sie skonczy.
Oskarowa obsada glownych rol miala zapewnic dobry poziom aktorstwa, ale niestety efekt koncowy wypada marnie. Russell Crowe jest jak zwykle przekonujacy, ale nie pokazuje nic nowego ? to wszystko juz widzielismy wczesniej: wzruszajace lzy rozpaczy i walka do upadlego. Renee Zellweger tez jedynie wydyma policzki i nie zachwyca niczym nowym. Ten film to nieudany mariaz ?Gladiatora? z ?Bridget Jones?. Niektore ujecia zrobione sa jakby rentgenem i widzimy dokladnie glebokie urazy odnoszone przez bokserow, co tez nie jest pomyslem nowatorskim, ale sprawdzonym przez wszystkie seriale kryminalne. No i kostiumy, sa niby z epoki, ale zbyt strojne i za wysokiego gatunku, co nasuwa pytanie: skad takie masy biednych ludzi mialy pieniadze na to i na wejsciowki na walki, gdy juz za rogiem czekalo na nich bezrobocie? Warto jedynie zwrocic uwage na charakteryzacje Crowe?a; z pozoru nie widac pracy makijazystow, a moze specow komputerowych, ale jego twarz jest zaskakujaco zmieniona.
Po ?Za wszelka cene? dlugo nikt nie powinien poruszac tematyki piesci i ringu, szczegolnie jezeli ma sie tak malo ambitna koncepcje. Jest to film z gatunku przecietny, ale do obejrzenia, dlatego polecam poczekac na DVD w wypozyczalniach.
